Święty Paweł i Pani Manager HR. 9 Styczeń 2010
Jedna z najlepiej zarabiających Managerek HR została nieszczęśliwie potrącona przez autobus i niestety zginęła. Kiedy stanęła u wrót nieba święty Paweł zapytał:
Zanim się tu zadomowisz musze Ci o czymś powiedzieć. Nie mieliśmy tu jeszcze Manager HR, po prostu żaden nie zaszedł tak daleko. Właściwie nie wiem co zrobić. Ale dostałem instrukcje z góry, że będziesz jedyną osobą, która będzie miała prawo wyboru. Moja propozycja jest taka: spędzisz dzień w piekle i dzień w niebie i będziesz mogła wybrać miejsce, gdzie chcesz spędzić wieczność.
Właściwie wolałabym zacząć od nieba – zaprotestowała kobieta.
Niestety taka jest nasza polityka, zaczynamy od piekła – odpowiedział święty Paweł.
Jak tylko drzwi do piekła otworzyły się, oczom Pani Manager ukazało się …
„Mogę wyśmiewać się z Prezesa, i płacą mi za to!” 14 Grudzień 2009
Humor ułatwia kontakty z klientami, pozytywnie wpływa również na relacje wewnątrz firmy. Służy zbudowaniu bardziej przyjaznego wizerunku firmy lub produktu. Dla pracowników fizycznych humor to metoda na radzenie sobie z mało wymagającą intelektualnie, ale obciążającą i niebezpieczną pracą. Natomiast dla tzw. krawatowców stanowi świetny sposób na chwilowe rozluźnienie, podczas wyczerpujących psychicznie narad. Wiedzą o tym marketingowcy firmy British Airways, która jest ostoją brytyjskiego konserwatyzmu. Od 1995 r. istnieje tam stanowisko „kontraktowego błazna”. Paul Birch ma licencję na wyśmiewanie samego prezesa. Może otwarcie kwestionować poczynania zarządu, śmiać się z podejmowanych decyzji, kpić z wypowiedzi wszystkich pracowników. I jest całkowicie bezkarny. Prof. Krzysztof Obłój, ceniony ekspert od zarządzania, twierdzi, że taki „impertynent” powinien być na etacie w każdej firmie, bo jego drwiny oczyszczają atmosferę, a bywają też impulsem do głębokiej refleksji i poważnych zmian.

KOMENTARZE