HR Ensemble's Blog

tematyka z zakresu szeroko pojętego HR, rozwoju osobistego z domieszką marketingu

Facebook for Business – Marketing Webinar 28 Listopad 2009

Kilka słów na temat tego jak wykorzystywać Facebooka w Biznesie. Dodatkowo ciekawa okazja, żeby zobaczyć jak na prawde wygląda webinar.

Date: Wednesday, 2nd December, 2009

Time: 3pm (GMT – London)

Duration: 1 Hour

Costs: free

Tutaj możecie się zapisywać – miłego oglądania,

Kasia

 

YouTube dla biznesu – coś więcej niż viral. 12 Listopad 2009

Czy w firmie w której pracujecie, YouTube jest zablokowany ?

W mojej jest – być może niesłusznie.  Dlaczego?  Dlatego, że YouTube już dawno (a może już od początku) jest czymś więcej niż miejscem rozrywki – YouTube stało się skutecznym narzędziem biznesowym. I nie chodzi tylko o to, że jest znanym wszystkim agencjom marketingowym  miejscem rozpowszechniania marketingu wirusowego.

YouTube zaczęli również używać HRowcy szukając pracowników tworząc swoją marke jako potencjalnego pracodawcę w sieci.

Klip rekrutacyjny holenderskiej firmy Enviu (odpowiedzialnej między innymi za przedsiewziecia typu WOW! Projects ale o tym innym razem).

Następnym razem kilka słów na temat tego czy naszego managera lepiej wysłać na szkolenie czy na YouTube.

 

Przerwa. 10 Listopad 2009

Filed under: Po godzinach — Katarzyna Dziemianko @ 20:52
Tags: , ,

Cos w ramach przerwy śród_tygodniowej – kilka refleksji na temat etykiety na portalach społecznosciowych – miłego oglądania.

 

Nie kijem i nie marchewką. 7 Listopad 2009

Filed under: motywowanie — Katarzyna Dziemianko @ 15:21
Tags: , , , ,

Dlaczego spotkania na temat motywowania  naszych pracowników do zmian w ich zachowaniach zawsze mają kończyć się stworzeniem listy nakazów i kar albo w najlepszym przypadku nagród, które w dłuższej perspektywie bardziej wykończą nasz budżet niż zmotywują?

Otóż nie muszą – jest jeszcze trzecia droga motywowania ludzi do zmian w zachowaniach – zabawa.

Na jakie pomysły wpadają w tej kwestii organizacje? The Fun Theory - jedna z ciekawszych inicjatyw poza tym, że jest ciekawie pomyślaną akcją viralową i brandingową (kooperacja DDB Sweden i VW) głosi, że zmianę zachowania można zainicjować również właśnie zabawą.

Skutki: 66% więcej zamiast korzystać ze schodów ruchomych wybiera schody zwykłe.

Pytanie brzmi, jak motywowanie zabawą można to wykorzystać w organizacjach? Myślę ze odpowiedź na to, znalazły już Gogle i Red Bull… czekamy na następne firmy.

A jak w Waszych firmach, czy jesteście motywowani przez zabawę, czy w grę wchodzi tylko starodawny kij i marchewka? Czekamy na wasze opinie i pomysły.

Kasia Dziemianko

 

Koniem wykształcony 7 Listopad 2009

Filed under: szkolenia — Elżbieta Staszowska @ 14:39
Tags: , , , ,

Konie w szkoleniach biznesowych i nie tylko


Agata Wiatrowska i Katarzyna Lubbe  z firmy Spirit of Leadership jako jedyne w Polsce promują innowacyjną metodę szkoleniową dla biznesu. W Jagodnem pod Warszawą odbyło się pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej szkolenie Train the Rainer i  miałam tę wyjątkową okazję uczestniczyć w nim, jako jedna z 6 uczestników. Bardzo mnie zainteresowała idea wykorzystania koni, jako współtrenerów w szkoleniach i chciałam ją poznać. Od dawna byłam przekonana o zbawiennym wpływie obcowania ze zwierzętami na człowieka. Konie od zawsze były obecne w naszej kulturze, wzbudzały w nas podziw swoim majestatem i wolnością. Są to tak samo jak my, zwierzętami stadnymi z jasno określoną hierarchią ( u ludzi z tym trochę trudniej), swoimi osobowościami, humorami. Komunikacja w stadzie jest błyskawiczna, a u ludzi tak często zawodzi. Odpowiedz zwrotna, jaką uzyskujemy od konia jest jednoznaczna.Co ciekawe pokazują one nam również jak bardzo nasze stereotypy zachowań kierują nami. Mam długoletnie doświadczenie z końmi i wydawać by się mogło, że ćwiczenie przeprowadzenia konia po padoku powinno mi pójść łatwo. Jednak okazało się to nie takie proste. Nie wiedziałam dokładnie, co chcę zrobić i współpraca z koniem nam się nie ułożyła. Za to osobie, która nie miała wcześniej kontaktu z końmi to zadanie poszło o wiele lepiej. Czemu? Koń chce współpracować z człowiekiem, lecz jeśli osoba nie wie do końca, co chce zrobić- koń nie zareaguje. Jeżeli nie jest wystarczająco pewna siebie- koń ją zignoruje. Jest stworzeniem idealnym, to co przeszkadza nam w pracy z nim jest w nas. Konie pozwalają nam to dostrzec.

W filozofii Spirit of Leadership rola trenera jest poboczna, w centrum jest grupa.Nie przedstawia on gotowych wniosków, lecz czeka aż uczestnicy do nich dojdą. Powinien on jedynie moderować dyskusją, jeżeli jej treść oddala się od celu, w myśl hasła: „każda grupa ma swoją mądrość!”. Uważam, że jest to bardzo słuszne założenie. Wszelkie konkluzje, do których sama dotrę lepiej przełożę na życie codzienne niż te podane z zewnątrz. Każdy ma również swój odpowiedni moment na przyjęcie pewnej prawdy o sobie. Metoda Spirit of Leadership jest oparta na procesie, to znaczy, że nasza nauka nie kończy się z momentem końca szkolenia. Trwa ona nadal, układa się w całość i z czasem możemy w pełni z niej czerpać. Materiał filmowy oraz zdjęcia, jakie dostaje każdy uczestnik po szkoleniu mają na celu podtrzymanie tego procesu.

Wielką zaletą tego rodzaju szkoleń jest wyjście poza schemat. Sama możliwość ruchu, kontakt z naturą jest bardzo aktywizujący. Nie jest to bezosobowe wyłożenie treści w formie wykładu. Doświadczenie i emocje w czasie nauki są żywe przez co nowe umiejętności lepiej zapamiętujemy. Każde szkolenie Spirit of Leadership jest inne, ponieważ tworzą je uczestnicy, jest ono dopasowywane w trakcie do ich potrzeb. Przemawia do mnie również skuteczność tej metody w innych krajach. Gdyby pomysł okazał się nietrafiony na pewno nie utrzymałby się przez 18 lat, jak to jest w Stanach Zjednoczonych.

Koń w tych szkoleniach ma swoją pozycję, nie jest narzędziem, a współtrenerem, który daje nam informację zwrotną równie cenną, jakiej udzielają nam ludzie. Dlatego ważne jest, aby uczestnicy po szkoleniu nie zmieniali go w narzędzie do jazdy konnej, ponieważ traci on magię, jaką wytwarzał podczas ćwiczeń.

Oto niektóre z wypowiedzi pozostałych uczestników:

„Konie pozwalają zobaczyć to, na co zazwyczaj nie mamy czasu, to co ukrywamy głęboko w środku, nawet to czego nie chcemy widzieć. Są “zwierciadłem”, w którym możemy obejrzeć swój świat i ocenić, czy właśnie tacy chcemy być. Dostrzec zachowania, które przeszkadzają nam w codziennych relacjach oraz docenić te, dzięki którym potrafimy mieć dobry kontakt z innymi. Warsztaty stwarzają doskonałą okazję do szeroko rozumianego dialogu i lepszego poznania siebie. Co może się przełożyć na poprawę relacji w pracy, rodzinie, czy innych społecznościach. “ (Karolina)

„Na co dzień mam do czynienia zarówno z końmi jak i z ludźmi w środowisku ich pracy. Z ogromną przyjemnością i satysfakcją obserwuję jak bardzo adekwatne są moje doświadczenia z końmi w relacjach z ludźmi, i jak bardzo mogą się te relacje poprawić w efekcie warsztatów. Doświadczenie z koniem jest dla mnie codzienną weryfikacją mojego rozwoju zarówno osobistego w życiu prywatnym jak i w życiu zawodowym. Bardzo trafne jest porównanie roli koni w warsztatach do papierka lakmusowego. Wynik jest natychmiastowy. Wolność w interpretacji i wyciągnięciu wniosków o sobie samym to też ogromna lekcja i wartość dodana tego typu warsztatów. Wierzę, że warsztaty z końmi mogą nas udoskonalać, jeżeli sobie na to pozwolimy.“ (Marta)

„Koń dla mnie jest absolutnie kryształowym odbiciem bez zniekształceń, sposobu w jaki funkcjonujemy w sytuacjach społecznych. I nawet, kiedy w duchu chciałam z koniem zrobić coś co podpowiadało mi moje “koniarskie” doświadczenie absolutnie silniejsze jest to co podpowiada nienazwane ale najsilniejsze wewnętrzne JA, często nie do końca świadome.


Moim zdaniem wszyscy na takich warsztatach, chociaż raz w życiu powinni się znaleźć żeby przyrzec się w takim ZWIERCIADLE“

(Małgosia)

„Koń mówi milcząc i żadna z nim dyskusja nie zagłusza przekazu jaki do nas trafia. Reszta też jest milczeniem, ale nas samych ze sobą.“ (Jerzy)

Konie dają, ale to od nas samych zależy ile od nich weźmiemy.

E.S.

 

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.